Nazywam się Kamil Chwiedosik.
Jestem ekspertem od spraw frankowych.

Pomagam kredytobiorcom odzyskać spokój i kontrolę nad swoim życiem

Od lat wspieram osoby, które wpadły w problemy finansowe przez nieuczciwe praktyki banków. Wiem, jak trudno jest walczyć z potężną instytucją – zwłaszcza gdy nie zna się swoich praw. Zbyt często widzę w oczach kredytobiorców poczucie winy czy wstydu, choć to oni są ofiarami wadliwych, nieuczciwych umów – a nie ich sprawcami.

Z potrzeby realnej pomocy powstała społeczność Życie bez Kredytu. Dziś tworzy ją już ponad 40 000 osób, które wspierają się nawzajem i skutecznie walczą z bankami.

Po dziesięciu latach batalii w sądach mamy wymierne efekty – wszystkie sprawy prowadzone przez zespół Ekspertów ŻBK zakończyły się prawomocnym unieważnieniem umowy na zasadzie teorii dwóch kondykcji. Pokazaliśmy, że w starciu z bankiem to konsument może wygrać – i to bez niechcianych czy niesprawiedliwych kompromisów.

Stwierdzenie nieważności umowy od samego początku jej zawarcia

Zwrot wszystkich wpłaconych rat oraz wszelkich innych kosztów poniesionych w związku z nieważną umową

Wypłata należnych odsetek ustawowych za opóźnienie

Wykreślenie hipoteki banku z księgi wieczystej

Przychodzę z pomocą osobom uwikłanym w nieuczciwe umowy kredytowe, które chcą odzyskać wolność finansową

Abuzywne klauzule w kredytach indeksowanych lub denominowanych do waluty obcej zostały wielokrotnie potwierdzone jako niezgodne z prawem przez liczne wyroki sądów powszechnych, Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości UE. Te orzeczenia dały kredytobiorcom silny oręż w walce z nieuczciwymi praktykami banków.

Trzeba jednak działać – nieuczciwe umowy same się nie unieważnią. Jedyną drogą do odzyskania swoich praw jest pozew sądowy. Banki świadomie stosowały klauzule abuzywne, zatajając kluczowe informacje i promując kredyty waloryzowane w CHF nawet wtedy, gdy możliwe było finansowanie w złotówkach. Niestety, wszystko to działo się przy biernej postawie instytucji nadzorczych.

Frankowicze to społeczność, która potrzebuje wsparcia i profesjonalnej pomocy, a jest ona dostępna na wyciągnięcie ręki

Przez lata banki zbudowały wokół kredytów frankowych mit, który miał zniechęcać kredytobiorców do wejścia na drogę sądową. Straszyły skomplikowanymi procesami, ogromnymi kosztami, „przegraną z góry” i wizją rzekomego załamania gospodarki. Dziś wiemy, że to tylko element strategii obronnej banków — bo rzeczywistość jest zupełnie inna.


Aktualne dane pokazują, że frankowicze wygrywają w sądach w ponad 97% przypadków, a w drugiej instancji skuteczność sięga 99%. W społeczności Życie Bez Kredytu ten wynik jest jeszcze lepszy — frankowicze prawomocnie wygrali dokładnie 100% spraw. Co więcej, banki coraz częściej rezygnują z apelacji, bo wiedzą, że wyrok i tak będzie korzystny dla kredytobiorcy. W praktyce oznacza to, że ryzyko porażki jest minimalne, a przewaga po stronie konsumenta — przytłaczająca.

Jeszcze kilka lat temu proces frankowy potrafił ciągnąć się 4–5 lat, a na prawomocny wyrok trzeba było czekać niemal wieczność. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej — wiele spraw kończy się w mniej niż rok. To efekt jasnej i jednolitej linii orzeczniczej oraz ogromnego doświadczenia sędziów w tego typu procesach.

Warto też wiedzieć, że nawet jeśli kredyt został już dawno spłacony, nadal można pozwać bank i odzyskać pieniądze. Prawo w tym zakresie jest jednoznaczne — moment spłaty nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń, a kwoty, które można w ten sposób odzyskać, często sięgają dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych. Banki liczą na to, że osoby z zamkniętym kredytem „odpuszczą” i nie będą walczyć. Tymczasem to właśnie te sprawy potrafią być wyjątkowo skuteczne i szybkie.

Pozwanie banku to dziś nie ryzyko, a szansa. Szansa na unieważnienie nieuczciwej umowy, odzyskanie nadpłaconych rat i uwolnienie się od hipoteki. To także jasny sygnał, że klient nie godzi się na działania instytucji finansowych, które przez lata świadomie wprowadzały ludzi w pułapkę finansową. Prawo stoi po stronie konsumenta, a banki ponoszą coraz większe konsekwencje swoich działań. Dlatego niezależnie od tego, czy kredyt spłacasz, czy spłaciłeś go lata temu — warto działać teraz. Każdy miesiąc zwłoki to kolejne zyski banku kosztem Twojego portfela.

W latach 2005-2008 banki były doskonale świadome ryzyka, jakie mogło spaść na kredytobiorcę, ale pomimo to instytucje bankowe i ich pośrednicy zachęcali do zaciągania kredytów waloryzowanych do franka. Trzeba jednoznacznie podkreślić, że to działania banków doprowadziły do popadnięcia w długi setek tysięcy polskich konsumentów. Wobec tego moim celem jest pomoc jak największej liczbie osób, które zostały uwikłane w nieuczciwe mechanizmy finansowe, bowiem tylko wówczas banki oferujące kredyty zawierające klauzule abuzywne, czyli rażąco naruszające zasady współżycia społecznego, poniosą odpowiedzialność za swoje czyny. W ostatecznym rozrachunku decydować o tym będą sądy, które po przeprowadzeniu całego toku rozprawy ogłoszą wyroki w każdym indywidualnym przypadku.

Z wyżej wymienionych powodów jestem również bardzo zaangażowany w działalność edukacyjną i informacyjną. Współtworzę wiele wartościowych treści dla kredytobiorców, które publikuję na Facebooku, YouTube, stronie internetowej społeczności Życie Bez Kredytu oraz moim własnym blogu,  a także organizuje konferencje i webinary, gdyż poprzez dostarczenie wiarygodnych informacji kredytobiorcom pragnę zmotywować ich do konstruktywnego działania celem odzyskania wolności finansowej.

YouTube player
YouTube player

Kup moje książki
po przeczytaniu których
pozwiesz swój bank!

Kup z rabatem
Książki po których pozwiesz swój bank